Dlaczego przy BMI wynoszącym 23 jestem na diecie?

Możliwe, że to wina kompleksów, możliwe, że to są problemy z samooceną, możliwe, że kaprys. Najbardziej prawdopodobne jest to, że przy miłości do jedzenia, fast foodów i braku systematyczności musiałam sobie narzucić jakieś ramy. Zaczęłam kolejne studia. Dalej, przynajmniej raz w miesiącu wyjeżdżam na delegację w Polskę. Do tego wszystkiego postanowiłam rzucić palenie. POTRZEBUJĘ pilnować się, by nie zacząć zajadać myśli, które do tej pory puszczałam z dymem.

Po szalonym okresie, jakim był dla mnie 2014 rok, wróciłam do mojego leniwszego planu dnia oraz pracy nad projektami głównie w domu. Zaczęłam sypiać więcej. Gdy stanęłam na wadze okazało się, że od grudnia przybierałam mniej więcej po kilogramie na miesiąc. A mamy już październik. Jest mnie zatem więcej o około 10 kg. Podobno średnio to widać na pierwszy rzut oka. Jednak…

Zdjęcia z ostatniego spotkania ukazały mi, że zajmuję trochę więcej miejsca niż do tej pory. Spodnie zaś, w których chodziłam przez kilka sezonów dramatycznie przywołały mnie do ładu. Jak już weszły mi na tyłek i udało się je zapiąć uwydatniły piękną oponkę jaką w tym czasie wyhodowałam na wysokości pasa, chwilę później zepsuł się zamek w rozporku. Kiedy postanowiłam kupić sobie nowe, porządne jeansy rozmiar 36, okazało się, że muszę skorygować moje wymagania co do ich rozmiaru. Nogawki rurek nawet jak już zostały naciągnięte na łydki i przeszły przez kolana utknęły smutno w połowie ud. Po korekcji rozmiaru spodni na 38 wyszłam szczęśliwa ze sklepu z nową parą spodni, szczuplejsza na portfelu ale z WIZJĄ.

Nie mam zamiaru wracać do mojej poprzedniej wagi bo wiem, że było to niezdrowe. Chcę jednak zmienić proporcje składu mojego ciała. Pragnę dążyć do tego, by mieć więcej mięśni, a mniej tłuszczu. Lepiej się nawadniać. Do tego super byłoby wrócić do ubrań w rozmiarze 36 i czuć, że pasują, a nie wmawiać sobie i wszystkim wokół, że pasują. Zatem czas na dietę. Czas zacząć się ruszać. Czas na zmiany!

Reklamy

One comment

  1. Ja mam bmi 17 z groszami i ćwiczę. I też uważam, co jem. Dlaczego? Bo całe życie miałam kompleksy dotyczące ciała skinny-fat. Czyli pozorna chudość, która tak naprawdę była niejędrością i cellulitem. I cieszę się, że to zmieniłam. Tobie też życzę wytrwałości itd. Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s